„Nocny patrol” czyli rosyjska klasyka wraca na salony!

nocny-patrol,big,6567

„W niektórych książkach jest zbyt wiele prawdy. W innych zbyt mało kłamstwa.”

Dobro i zło panują na ziemi od kiedy tylko człowiek sięga pamięcią. Równoważą się wzajemnie, tworząc rzeczywistość, która nie jest dla nas ani rajem ani piekłem.
Dobro i zło mają swoich agentów, Innych. Inni żyją pośród nas, mijamy ich na ulicach, pijemy z nimi, pracujemy i nie dostrzegamy, że czymś się od nas różnią. Oni za to są świadomi tego, jak wiele dzieli ich i nas, zwykłych. Wiedzą, że rzucone w złości „Żebyś tak zdechł, bydlaku”, „Niech cię szlag!” powoduje rzucenie klątwy na adresata tych słów. Jako, że ludzie nie mają żadnej mocy, te przekleństwa działają maksymalnie przez dobę i zazwyczaj nie wywołują one większej szkody; ot, drobne niepowodzenia, problemy, lekkie urazy. Gorzej ma się sprawa, gdy takie przekleństwo rzuci ktoś, kto posiada moc.

„Nigdy nie uwolnisz się od pytania, jak słuszny jest każdy zrobiony krok.”

Główny bohater „Nocnego Patrolu” Anton Gorodecki , mag, podczas rutynowego patrolu trafia w metrze na młodą kobietę, nad którą wisi wir niebotycznych rozmiarów. Takie wiry widywano w Hiroszimie kilka dni przed zrzuceniem bomby atomowej. Przekleństwo rzucone na dziewczynę nie miało na celu zabić tylko jej, ale także tysiące a może miliony innych osób. Nocny Patrol który został powołany, aby pilnować zachowania Innych złej strony, postanawia znaleźć sposób na zlikwidowanie tego wiru. Nie jest to jednak takie proste i nawet zawodowcy zawodzą a pole manewru Patrolu nie jest zbyt duże, ponieważ zgodnie z traktatem zawartym między dobrem a złem, każde działanie jednej ze strony to pozwolenie na działanie tych drugich. Gdyby więc szef Nocnego Patrolu, Borys Ignatjewicz, powziął zbyt drastyczne kroki, to spowodowałoby to zbytnią aktywność u tych złych, czyli grasowanie wampirów po ulicach, przekleństwa rzucane na ludzi przez samych Ciemnych magów… Moskwa stałaby się piekielnym miejscem.

„Jakby kiedyś jego anioł stróż zdecydował raz na zawsze: będziesz miał lepiej od innych.”

Seria „Nocny Patrol” to klasyka rosyjskiej fantastyki. Wydana w Polsce kilkanaście lat temu zyskała sporo fanów, którzy długo musieli czekać na wznowienie serii. Powrót Antona i Olgi, jego przyjaciółki i partnerki w pracy, na nasz rynek to jedno z najważniejszych wydarzeń roku dla fanów tego gatunku książkowego. Smaczku całej serii dodaje Moskwa końca lat 90 XX wieku, smutna, betonowa, niebezpieczna, zimna. Wszystkie wydarzenia poznajemy z punktu widzenia Antona, i z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej, mimo wszystko, ta Moskwa mi się podobała; główny bohater wspominał o niej tylko mimochodem, ale przekonał mnie to tego miasta, do tego niesamowitego uroku, który nie wiadomo skąd się bierze, do tego poczucia związania z miastem, które nie jest przyjazne i gościnne.

„Życie przeciwko śmierci, miłość przeciwko nienawiści… I siła przeciwko sile, ponieważ siła nie ma kategorii moralnych.”

Pierwsza część serii Siergieja Łukjanienki składa się z trzech historii z życia młodego maga, który dopiero stawia pierwsze kroki w pracy w terenie. Anton jest świadomy swojego niedoświadczenia i gdyby nie wyraźne rozkazy szefa, nie raz zrezygnowałby z misji, pozwalając wykazać się silniejszym.
Warto zwrócić uwagę, że pierwsza część Patrolu powstała w 1998 roku, kiedy fantastyka opierała się na smokach, kosmitach i tym podobnych. Łukjanienko stworzył dzieło, w którym Inni są tacy zwyczajni, jak tylko możemy sobie wyobrazić; często piją wódkę, często mieszkają w obskurnych mieszkaniach i mają problemy z sąsiadami. To, co ich wyróżnia jest niewidoczne, ich działania dzieją się poza naszą rzeczywistością, poza codziennością. Nikt nie wie ile razy Inni uratowali czy też przekreślili czyjś los.

„Najgorsze, co można zrobić w czasie wojny, to zrozumieć wroga. Zrozumieć znaczy przebaczyć…”

indeksh

69 Komentarze

  1. Jaka mroczna okładka. Nie znam w ogóle tej książki, ale postaram się mieć ją na uwadze, skoro tobie przypadła do gustu.

  2. Nie słyszałam nigdy o tych książkach, nigdy ich nawet nigdzie nie widziałam, a szkoda, bo idealnie wpasowują się w mój gust. Chyba ruszam na poszukiwania :)

    • Teraz to poczułam się stara :D jak ta książka została wydana to ja już do zerówki chodziłam :)

  3. Dobrze kojarzę autora z serią o Stalkerach buszujących koło elektrowni w Czarnobylu?

    Trochę Titaniciem zapachniało u mnie. A może tak to właśnie wyglądało?

    Pozdrawiam!

  4. pierwsze słyszę ;>

    ja się motywuję tym, że moja promotorka ma wszystko w dupie i jak sama się nie wezmę, to ona mnie do tego nie nakłoni :D

    • A to wspaniała promotorka :D
      Ja mam takiego promotora, który w tamtym roku napisał pismo do rektora, żeby pozwolił mu przekazać studentkę komuś innemu, bo jego denerwowała ona i jej sposób pisania pracy :D

  5. Łał pierwszy raz widzę taką książkę , po twojej recenzji zaciekawiła mnie chociaż ja najbardziej lubię czytać romanse , ciekawy blog pozdrawiam :)

  6. Nie słyszałam nic o niej, ale już sama okładka jest ciekawa, chociaż mówią, że nie ocenia się książki po okładce ^^

  7. Jak widzę rosyjską książkę to moje pierwsze myśli to Zbrodnia i kara i Mistrz i Małgorzata. – oba pojebane na swój cudny, rosyjski sposób:D

  8. Oj co do Ciebie zajrzę to jakoś nie mogę trafić na coś co bym znała :/
    Podziwiam, że masz tyle czasu na przeczytanie tak wielu książek :)
    Chyba nigdy nie czytałam książek rosyjskich :) Pozdrawiam ~!

  9. Ciekawe, no.. ciekawe :) Fantastyka – coś co lubię ;)

    Hm, chyba jednak nie zadzwonię tzn,. okaże się jutro … dziś mi nie poszło,może jutro da coś radę…

    Fajnie, że masz pracę z której jesteś zadowolona. Dobra atmosfera i od razu się lepiej pracuje… :)

  10. Piękne fragmenty wybrałaś, a najpiękniejszy ostatni. Najgorsze jest poczucie zemsty, no chyba, że będzie to ta w tylu Fredry; gdzie wychodzi na opak :) Po odkrytych prawdach, przesiąkaniu nie tylko zazdrością, ale być może nawet zadością wobec innych (ponieważ, jak napisałaś „miał lepiej”), tym bardziej pasujące. Nie czytając książki, jestem to w stanie wyczytać z Twojej notki. NN

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.