„Odważni” – gorzkie życie oznaczone słodkimi momentami.

d_1458Rok 1959. Tommy ma osiem lat. Nadal moczy się do łóżka a jego jedynym przyjacielem jest kowboj z serialu telewizyjnego. Rodzice, oboje w podeszłym wieku, wysyłają go do szkoły z internatem, gdzie nie ma łatwego życia. Przeciwko temu pomysłowi rodziców buntowała się starsza siostra Tommy’ego, Diane. Mimo że nie mieszkała już w rodzinnym domu starała się przyjeżdżać tam co weekend, by nacieszyć się młodszym braciszkiem. Uwielbiała go do szaleństwa i rozpieszczała, w przeciwieństwie do rodziców, którzy taktowali go raczej jak nieproszonego gościa niż syna.
Tommy był niezwykle dumny z Diane, która robiła karierę aktorską u boku największych sław tamtych lat. Kiedy poznała Raya Montane i się z nim zaręczyła, zabrała chłopca do Hollywood, gdzie spędził najszczęśliwsze lata swojego życia.
Niestety, nie było dane mu zbyt długo nacieszyć się beztroskim życiem. Nim Tommy skończy trzynaście lat straci wszystkich tych, których kiedykolwiek kochał.

Rok 2007. Tom jest rozwodnikiem, byłym alkoholikiem i samotnikiem. Jego jedyną towarzyszką życia jest suczka Makwi. Przez lata nie utrzymywał kontaktów z dorosłym już synem, Dannym, który stacjonuje w Iraku. Dopiero wiadomość o oskarżeniu syna o zabójstwo irackich cywilów powoduje, że więź między nimi zaczyna się tworzyć na nowo.
Tom ma też szansę na nową miłość, jednak wie, że we względu na swoją przeszłość, której nikomu nigdy nie wyjawił, nie potrafi stworzyć stabilnego związku. Podejmuje dwie heroiczne walki – o syna i o swoją przyszłość. Jednak, by je wygrać musi uporać się z przeszłością.

To pierwsza książka autorstwa Nicholasa Evansa, którą miałam zaszczyt przeczytać. Zaszczyt, ponieważ jest to książka niezwykła; mimo że napisana niezwykle prostym językiem, sprawia, że historia Toma wrzyna się nam w serce i zostaje tam na długo.
Było mi go żal już od pierwszych stron książki; życie pełne wybojów i zakrętów tylko czasami pozwalało mu na chwile wytchnienia i szczęścia. Później jednak pomyślałam jak wyglądałyby książki napisane na podstawie żyć zwykłych ludzi? Prawdopodobnie bardzo podobnie do tej. Pełne złych wyborów, pozornej radości, ciężkich chwil z odrobiną tylko momentów tak dobrych i cudownych, że zapamiętanych na zawsze.
Przeczytałam w życiu dużo książek i byłam przyzwyczajona do tego, że bohater, któremu źle się wiodło, w końcu otrzymywał swoją szansę na szczęśliwe zakończenie. Albo, że przynajmniej los rozpieszczał go w dzieciństwie, by później srogo go doświadczyć. Natomiast u Evansa życie Toma toczy się tak, jak toczyłoby się prawdopodobnie w rzeczywistości. Gorzkie życie oznaczone słodkimi momentami.
Dużym plusem „Odważnych” jest konstrukcja książki. Lata dzieciństwa Tommy’ego przeplatają się z jego dorosłym życiem. Autor powoli odkrywa przed nami najważniejsze momenty jego przeszłego i obecnego życia, pozwalając nam powoli oswoić się z tragedią chłopca i spojrzeć z szacunkiem na mężczyznę, na którego wyrósł.
Polecam tą książkę wszystkim a przede wszystkim tym, którzy usprawiedliwiają dorosłych przestępców, ponieważ mieli trudne dzieciństwo. Może się przekonają, że ciężkie pierwsze lata mogą być trampoliną do tego, by stać się kiedyś kimś wielkim.

Pesymistycznie mi to dzisiaj wyszło a wcale nie taki miałam zamiar. Gdyby ludzkie życie składało się tylko i wyłącznie z tych cudownych chwil, to wcale nie bylibyśmy zadowoleni. Szczęście by się nam przejadło, zaczęlibyśmy traktować to jako oczywistość, która się nam należy. To dobrze, że życie nie jest sumą trafnych wyborów, cudownych chwil i wielkiej miłości a jedynie różnicą tego wszystkiego z codziennością.

albatros__logo

79 Komentarze

    • Na pewno znajdziesz ją w bibliotece :) Została wydana cztery lata temu, więc na mus już pani bibliotekarka ją kupiła :)

  1. Zastanawiam się czy jest to smutna książka czy jednak raczej taka, która pozwala spojrzeć na swoje własne życie z perspektywy i właśnie zobaczyć, że należy cieszyć się z małych rzeczy? Wydaje się, że to drugie :)

  2. jak zobaczyłam nazwisko Evans, to myślałam, ze chodzi o Richarda Paula, ale to inny autor. Nie znam tego pana, ale historia wydaje się być inetresująca :)

  3. Dzisiaj polecała mi tą książkę bibliotekarka, oddawałam książki i brałam nowe, ale jej nie miała – wyporzyczona :-) zapisałam się na listę, teraz już wiem że muszę ją przeczytać :-)

  4. Szczerze powiedziawszy, to pierwszy raz słyszę o takiej książce :) W takim razie muszę ją przeczytać koniecznie :) Pozdrawiam! :)

  5. masz swietne zainteresowanie :D dużo recenzji znajduje się u Ciebie :D z alkoholu cieżko wyjść niestety mimo skończenia z tym nałogiem i tak na zawsze pozostaje w naszej głowie czy przeszłości . pozdrawiam :)

  6. Z tym trudnym dzieciństwem to różnie bywa.. jedni przez to zejdą na złą drogę, wpadną w złe towarzystwo i będą brnąć w te negatywne zachowania, a dla drugich wręcz przeciwnie będzie to siła napędowa, doda im motywacji do walki o lepszą przyszłość.

  7. Już chciałam napisać, ze przeczytałam kilka książek Evansa, ale zorientowałam się, że to nie ten Evans, o którym myślałam ;-) Ale mimo wszystko chętnie bym po nią sięgnęła, bo najbardziej właśnie lubię takie życiowe książki, więc jestem jej bardzo ciekawa :-)

  8. Oj, dawno już nie miałam w ręku powieści… Trochę smutna ta historia, może przynajmniej dobrze się kończy? Nie ukrywam, że nie lubię, kiedy bohater książki albo filmu, któremu z reguły zaczynam kibicować, źle kończy.

  9. Nie wiem dlaczego, ale książka jakaś dołująca mi się wydaje, ostatnio potrzebuję czegoś weselszego, pozytywnego, co nie znaczy, że nie zainteresowałam się nią, za jakiś czas :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.