Podsumowanie roku 2014

Uf, za nami cały rok. Czas podsumować to, co działo się przez ostatnie 365 dni.

1. W tym roku nawiązałam kilka nowych współprac, m.in. z wydawnictwami Mag, Bukowy Las, Prozami oraz z portalem Interia360.pl.
Przeczytałam oczywiście mniej książek niż zamierzałam i nadal mam na swoich półkach pozycje, których nie miałam czasu tknąć. Zrecenzowałam 71 pozycji i z radością przyznaję, że większość z nich przypadła Wam do gustu.
W tym roku skomentowaliście moje posty 4,734 razy, dziękuję!

2. Wspięłam się też na wyżyny moich informatycznych możliwości i 24 listopada uruchomiłam Google Analytics.

UntitledDzięki temu cudowi techniki wiem, że mam czytelników z Anglii, Rosji, Niemiec, Ameryki, Kanady, Bangladeszu, Irlandii i Włoch. Dowiedziałam się, że nadal są osoby używające Internetu Explorter! A myślałam, że ta przeglądarka przeszła już do lamusa.

3. Między innymi dzięki Zdeterminowanej Anie zaczęłam ćwiczyć i już widzę pierwsze efekty, chociaż to dopiero trzy tygodnie. Na początku moje wymiary miały się tak:

Biust – 81 cm
Talia – 67 cm
Biodra – 83 cm
Udo – 55 cm

I to właśnie te uda chcę najbardziej wyćwiczyć. Mam nadzieję, że przednoworoczne postanowienie będzie u mnie trwałe i szybko się nie poddam.

4. Z przykrością muszę stwierdzić, że nadal nie zostałam znaną pisarką. Ale wszystko jeszcze przede mną, trzymajcie kciuki. Zostałam za to ambasadorką książki „W śnieżną noc” i mam nadzieję, że dobrze się wywiązałam ze swojego zadania.

5. „Supernatural” to mój ulubiony serial minionego roku. Dean i Sam Winchesterowie skradli moje serce i bardzo żałuję, że już kończę nadrabiać wszystkie odcinki. Jakieś propozycje na serialowy hit 2015?

6. Ulubiona książka minionego roku to przeczytane w końcu przeze mnie „Igrzyska Śmierci”.

7. Jaki był miniony rok? Ciężki. Krok do przodu był przypłacany dwoma do tyłu, w dodatku ciągle pod górkę. W 2015 życzę sobie szczęścia. Tylko tyle i aż tyle.

74 Komentarze

  1. Świetne statystyki, gratuluję i oby tak dalej. Trzymam także w kicuki za to, byś została znaną pisarką.
    Szczęśliwego Nowego roku!

  2. Świetne podsumowanie! Gratuluję wyników. :) Mnie Ci czytelnicy z odległych zakątków świata zawsze bardzo ciekawią, szczególnie gdy zostawiają komentarze, zwykle bardzo pochwalne, ale niekoniecznie na temat. ;)

  3. Bardzo dużo zrecenzowanych książek! Gratuluję. :) Oj niestety i uda są moją zmorą, ale też mam w nich sporo więcej niż Ty… więc ja chętnie przyjęłabym te 55 cm. :))

  4. Fajny wpis, taki „prawdziwy” – niby rzeczowy, ale jest w nim dużo osobistych emocji…

    Jeśli chodzi o ćwiczenia fizyczne to są one również jednym z moich noworocznych postanowień :-).

    A wracając do Ciebie – życzę Ci, abyś w tym roku zrobiła wiele kroków do przodu w realizacji Twoich marzeń i planów@

    • Powiem Ci, że polubiłam te podsumowania miesiąca i roku i chyba będę coraz więcej w nich pisać o sobie :)

  5. Explorer ma się nadal dobrze, sam widzę po moim innym blogu ile osób go ma. cóż kwestia przyzwyczajenia chyba.

    Ładne podsumowanie roku u Ciebie. :)
    Gratuluję!

    Oj tak, tak samo życzę dla Ciebie+dużo zajmujących książek do zrecenzowania.

    Pozdrawiam!

    • Mam cichą nadzieję, że podsumowanie 2015 będzie dłuższe, bo więcej sukcesów będę miała na koncie :) marzyć dobra rzecz :)

  6. Fantastyczne wyniki! Nie tylko te czytelnicze. ;)
    Rok nie może być zły, jeśli nadrobiło się wszystkie sezony Supernatural! :D Uwielbiam ten serial! Nadrabiałam po 4 sezonie i od tego czasu jestem na bieżąco wzruszając się i śmiejąc z Winchesterami. :D

    • To tylko te zrecenzowane :) przeczytanych było więcej, ale powiem szczerze, że nie liczyłam ile :)

  7. Statystki masz piękne, naprawdę, co do eksplorera to właśnie sama ostatnio na nim funkcjonuje chociaż nie znoszę, ale byłam do tego zmuszona :D , z ćwiczeniami również zabieram się do pracy, masz całkiem dobre wymiary, ja swoich ud nie zmierzę gdyż się przerażę haha :D Powodzenia! :)

    • Powiem Ci, że po zmierzeniu swoich byłam w lekkim szoku :D jeszcze parę centymetrów i udo będę miała jak talię ;D

  8. Najlepszego w Nowym Roku ;)

    Ja również biorę się za siebie i chcę trochę „odnowić” swoje ciało ;) Zaczynam od dzisiaj – ćwiczenia + dieta i mam nadzieję, że za rok o tej porze będę mogła się pochwalić wspaniałymi efektami ;)

  9. Jejku przeczytać tyle książek- wyrazy uznania.
    Hahaha a z technologiami to ja też nie umiem sobie radzić :D Pierwszy raz słyszę o tych statystykach. Trzymam też kciuki za Twoje ćwiczenia :) I moją ulubioną książką w tym roku też były Igrzyska- po wielu namowach sięgnęłam do tej pozycji.
    I jeszcze jedno- zostałaś nominowana do Liebster Blog Award u mnie na blogu-0 jeżeli tylko masz ochotę, czas czy co tam jeszcze to zapraszam :)

    • Też się długo wstrzymywałam przed ‚Igrzyskami” :)
      Na pewno odpowiem w niedługim czasie, bo już trzy nominacje mi się zebrały :)

  10. Gratuluję i liczę co raz więcej odsłon i nowych czytelników!
    Trzymam kciuki i wierzę, że jeszcze będziesz sławną pisarką ;)
    Supernatural podobał mi się tylko do pewnego momentu..
    W końcu dorwałam „W śnieżną noc” – świetna książka
    Może polecisz mi jakieś ćwiczenia na uda? ;)

    Szczęśliwego Nowego Roku!

  11. Masz podobną figurę do mojej, łącznie z udami, chociaż ich chyba nigdy nie mierzyłam, ale też najmniej mi się podobają i chciałabym je wykończyć. Trzymam za Twoje, kciuki! :)
    Książką tego roku dla mnie również były Igrzyska Śmierci. Nie oglądałam jeszcze Kosogłosa w kinie, ale już z niecierpliwością czekam na ostatnią część filmu :)
    Życzę na Nowy Rok byś została sławną pisarką :*

  12. Wspaniałego Nowego Roku :)
    Na serial polecam Broadchaurd-teraz wchodzi drugi sezon, genialny serial. A mi w tym roku jakoś najbardziej zachwycili Zaklęci w czasie. Sama magia ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.